Kibice Górnika zgotowali nam piekło

- Każdy z nas zostawił maksimum zdrowia i umiejętności na boisku w meczu z Górnikiem. Niestety na darmo. Jest to dla nas bolesna porażka - mówił po porażce w Zabrzu Wojciech Grzyb, zawodnik Ruchu Chorzów.

- UwaĹźam, Ĺźe nie byliśmy zespołem słabszym od GĂłrnika. Liczy się jednak to, co wpadnie do sieci - dodał piłkarz “Niebieskich”.

- Derby między Ruchem a Górnikiem są największymi derbami Śląska, na które czekają wszyscy kibice regionu. W dzisiejszym meczu umiejętności były w cieniu walki. Największym atutem zespołu Górnika był Boris Pesković, który jest niezłym bramkarzem, dziś niestety odczuliśmy to na własnej skórze. Nie udało się nam go pokonać. Mam nadzieję, że w meczu rewanżowym kibice Ruchu zgotują Górnikowi takie piekło jak dziś kibice Górnika zgotowali nam - zakończył Grzyb.

GĂłrnik Zabrze - Ruch ChorzĂłw 1:0 (1:0)

Górnik Zabrze pokonał 1:0 (1:0) Ruch Chorzów w spotkaniu 4. kolejki Orange Ekstraklasy. Jedyną bramkę w 10 minucie spotkania strzałem z rzutu karnego zdobył Tomasz Hajto.
Żółte kartki: Tomasz Hajto, Tomasz Zahorski - Matko Perdijić. Czerwone kartki: Tomasz Moskal (34) - Robert Mioduszewski (7). Sędzia: Leszek Gawron (Mielec). Widzów: ok. 22 000.

Pomeczowe wypowiedzi trenerĂłw

Duszan Radolsky (Ruch): - Bardzo dobry mecz. Chcieliśmy wygrać, pchaliśmy akcje do przodu. Zabrakło tylko skuteczności. Karny? Robert Mioduszewski zapewniał mnie, Ĺźe nie faulował. Muszę to jeszcze raz zobaczyć na wideo. Przed meczem miałem olbrzymi problem z zestawieniem linii obrony. Z powodu urazĂłw ze składu wypadli Ireneusz Adamski, Krzysztof Nykiel i Ariel Jakubowski. Para stoperĂłw Golem - Klaczka zagrała ze sobą pierwszy raz. Nie zawiedli. Zmiana Grzyba? Uznałem, Ĺźe trzeba coś zmienić. MoĹźe tempo akcji, moĹźe jakość dośrodkowań…

Ryszard Wieczorek (Górnik): - Chciałoby się powiedzieć - nareszcie! Trzy kolejne porażki na pewno wpłynęły na morale zespołu. Wiedzieliśmy, że przyjeżdża do nas silny zespół, z sześcioma punktami na koncie. Po wtorkowym, bardzo dobrym meczu w Krakowie zabrakło nam doby na odpoczynek. Wtedy na pewno lepiej zregenerowalibyśmy siły i dziś grałoby nam się łatwiej. Po zdobyciu gola walczyliśmy nerwowo. Czerwona kartka Moskala to była głupota.

Hit w Zabrzu. GĂłrnik - Ruch!

Duszan Radolsky, trener Ruchu, szykuje wybuchową mieszankę. W Zabrzu chcą mu pokrzyżować szyki, bo myślą tylko o trzech punktach. Piątkowe derby Górnika z Ruchem zapowiadają się pasjonująco!

GĂłrnik po trzech poraĹźkach z rzędu wylądował na samym dole ligowej tabeli. Dziś po raz pierwszy jednak zabrzanie zagrają w roli faworyta. Na stadionie przy ul. Roosevelta znowu pojawią się przedstawiciele kierownictwa Allianz Polska. Tym razem trzy punkty dla gospodarzy są bardzo oczekiwane. - Czeka nas w piątek walka “na noĹźe”. Jest bardzo duĹźe zainteresowanie tym meczem i nikt w nim nie odstawi nogi. Nie mam wątpliwości, Ĺźe zakończy się on korzystnie dla nas - mĂłwi Mariusz Pawelec, obrońca GĂłrnika.

Górnik w trzech meczach zdobył zaledwie jednego gola, stracił za to aż dziewięć. Najaktywniejszym napastnikiem zabrzańskiej jedenastki jest Dawid Jarka, który stworzył kilka zagrożeń pod bramką Wisły we wtorkowym meczu w Krakowie. Nie wiadomo, kto będzie partnerem Jarki w ataku - Tomasz Zahorski, Tomasz Moskal, Piotr Gierczak czy Piotr Malinowski. - Cieszy coraz lepsza gra w kolejnych meczach, ale potrzebujemy punktów. Myślę, że teraz musimy zdobyć komplet punktów - mówi Jarka.

Do zespołu trenera Ryszarda Wieczorka wraca wypoczęty Konrad Gołoś, który musiał pauzować w meczu w Krakowie. Najprawdopodobniej wszyscy zawodnicy będą do dyspozycji szkoleniowca. - Tomek Hajto narzekał na ból w kolanie po zderzeniu z Mauro Cantoro, ale już wszystko jest w porządku - zapewnia Jan Zieleźnik, kierownik zabrzańskiej jedenastki.

Górnik po wczorajszym wieczornym treningu udał się na zgrupowanie do ośrodka pod Gliwicami. Prosto stamtąd piłkarze przyjadą na dzisiejszy mecz.

Duszan Radolsky, słowacki trener Ruchu, pytany o derby śmieje się, że dla niego to mecze Slovan - Inter Bratysława czy Slovan - Trnava. - Teraz przekonam się, jak to wygląda na Śląsku. Tylko się cieszyć, że po meczu z Zagłębiem zaraz zagramy z Górnikiem. Adrenalina nie zdążyła jeszcze ostygnąć - mówi szkoleniowiec.

Po trzech spotkaniach Ruch ma sześć punktĂłw, a GĂłrnik wciąż zero. - Proszę jednak spojrzeć, z kim grali. Lech, Legia, Wisła KrakĂłw - to są naprawdę czołowe druĹźyny polskiej ligi. Mieli fatalny terminarz… Ĺťeby wygrać z GĂłrnikiem, musimy stworzyć wybuchową mieszankę - skuteczność z meczu w Grodzisku, taktyka ze spotkania z Cracovią i serce do walki z meczu z Zagłębiem - podkreśla Radolsky.

Składnikami zwycięskiej mikstury na pewno nie będą kontuzjowani Remigiusz Jezierski i Przemysław Łudziński. Przy ustalaniu składu nie będzie też brany pod uwagę Maciej Sadlok, powołany na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski. - Znak zapytania proszę też postawić przy nazwiskach: Ariela Jakubowskiego, Pavola Baláža, Ireneusza Adamskiego i Krzysztofa Nykiela, którzy też narzekają na mniejsze i większe urazy - wylicza. Słowak nie wyklucza, że szanse gry dostanie chorwacki obrońca Toni Golem, który dwa dni temu podpisał z niebieskimi dwuletni kontrakt.

Na stadionie w Zabrzu zabraknie kibicĂłw Ruchu. To efekt kary, jaką nałoĹźył na chorzowskich fanĂłw Wydział Dyscypliny po drugoligowym meczu w Gdańsku (zakaz wyjazdu będzie jeszcze dotyczył najbliĹźszego meczu z Widzewem). Kibice będą za to dopingować swĂłj zespół przed telebimem, ktĂłry stanie na boisku treningowym przy ul. Cichej. Za wynajem ekranu (około 8 tys. zł) zapłaci klub. Kibice planują natomiast zbiĂłrkę pieniędzy na leczenie dzieci jednego z fanĂłw niebieskich. “Cegiełki” mają kosztować 5 zł. Uzyskane w ten sposĂłb pieniądze zostaną przekazane na zakup sprzętu ortopedycznego i medycznego dla 4-letniego Maciusia i 10-letniego Przemka. Dzieci chorują na dystrofię mięśniową Duchennea.

GĂłrnik - Legia: ambicja, walka i honor

Kojarzony z doskonałymi latami Górnika, Jan Urban wraca do Zabrza jako trener wielkiego rywala zabrzan. Na mecz, który ma być na Roosevelta „nowym początkiem” – pisze Sport.

Na ten mecz czeka nie tylko piłkarskie Zabrze. Górnik gra z Legią po raz 101 w ligowej historii. Po raz trzeci z rzędu na Roosevelta przy pełnych trybunach. Ale też nie ma wątpliwości, że to mecz szczególny.

Mogło być odwrotnie

Dlaczego? Jan Urban jako piłkarz największe sukcesy odnosił w Zabrzu. Był wielką gwiazdą drużyny, która w latach 80-tych trzęsła polską ligą, a najlepsze mecze grał z Legią. Kilka miesięcy temu klub rozmawiał nawet o jego powrocie na Roosevelta w roli trenera. Ostatecznie wybrał Legię. – Obaj trenerzy to moi byli piłkarze. Rysiek był gwiazdą Odry, pewnie jej najlepszym graczem w historii. Mógł osiągnąć jako piłkarz więcej, ale fajnie, że realizuje się jako trener – wspomina Marcin Bochynek. – Jasiu? On miał potencjał klasy światowej. Tutaj się bawił, a i tak był najlepszy. Wyjechał w ostatnim momencie i zrobił karierę w najbardziej wymagającej lidze świata – Bochynek siądzie dziś na trybunach. Dodajmy, że drugim trenerem zabrzan jest Marek Kostrzewa. To najczęściej jego dwójkowe akcje z Urbanem siały popłoch w szeregach rywali.

Smirnovs numer 31

Urban przywozi do Zabrza przebudowaną Legię. Zespół, z którego odeszło pięciu podstawowych wiosną graczy. To jednak nic przy rewolucji, którą przeszedł Górnika. Można zaryzykować, że prócz stadionu, logo i historii nowe jest wszystko. Łącznie z trenerem i kilkunastoma piłkarzami. – Wiemy, że dokonaliśmy prawdziwej rewolucji, ale innego wyjścia nie było. Początek musi być trudny, ale to było wpisane w ryzyko. Mimo to jestem spokojny i wierzę, że wykonaliśmy dobrą robotę – twierdzi dyrektor sportowy Górnika, Krzysztof Hetmański. Problem w tym, że nikt nie wie ile ten zespół jest wart. Zabrzanie pauzowali w pierwszej kolejce, na czym najbardziej ucierpiał Tomasz Hajto, pauzujący jeden mecz za żółte kartki. To dlatego w ostatniej chwili sprowadzono z Łotwy Marisa Smirnovsa, który wczoraj został zatwierdzony do gry. Będzie miał numer 31. Zapewne wyjdzie na środku obrony, u boku Sławomira Jarczyka.

Rewanż Brzęczka

Nie gra Hajto, gra Jerzy Brzęczek, nowy kapitan drużyny. On jako jedyny z grających zawodników pamięta mecz z1994 roku, kiedy oszukany przez sędziego Górnika (trzy czerwone kartki) przegrał na Łazienkowskiej mistrzostwo Polski. – Nie mówmy o rewanżu po latach, ale często do tego meczu wracałem i byłem wściekły. Bardzo chciałbym z Legią wygrać – twierdzi Brzęczek. Smirnovs dojechał cztery dni przed meczem, Konrad Gołoś niewiele wcześniej. Zgranie to wielka niewiadoma Górnika. W optymalnym składzie zespół nie miał prawa zagrać nawet raz.

Tymczasem oczekiwania są ogromne. O kolejkach przed kasami piszemy od początku tygodnia. Na mecz przyjedzie ponad 50 osĂłb z firmy Allianz, nowego właściciela klubu. Miasto zaĹźyczyło sobie ponad 150 wejściĂłwek, choć cała loĹźa mieści… 90 osĂłb. Będzie jeden minister i pięciu posłów. Jednak najwaĹźniejsi będą kibice, ktĂłrych liczba na pewno przekroczy 15000. – Są wakacje, a juĹź wiemy, Ĺźe gdyby stadion mieścił 25000 ludzi, teĹź byłby pełny – uwaĹźa Krzysztof Maj, dyrektor sportowy GĂłrnika.

 


Magazyn Górnik

Miesięcznik będzie zawierał 36 stron całkowicie „trójkolorowych". Ciekawe wywiady, interesujące artykuły, profesjonalne zdjęcia, konkursy, wybory Miss Górnika, strony tworzone przez zabrzańskich kibiców i wiele innych ciekawych propozycji będzie zdecydowanie mocną stroną „Górnika". Za jedyne 4 zł najlepsza dawka informacji o Górniku co miesiąc trafi do rąk kibiców.

Wspomóż Klub

Jesteś fanem "Górnika Zabrze" ? Z nową kartą Dominet Banku Mastercard Standard "Górnik Zabrze" zadbasz o rozwój swojego klubu. Część dochodów uzyskanych z transakcji bezgotówkowych dokonanych za pośrednictwem  karty, Dominet Bank przekaże Twojej ulubionej drużynie.

więcej tutaj



 

 
 
   


Copyright © 2006 - Górnik Zabrze Fan Club Tarnowskie Góry - All Rights Reserved