PodgĂłrski arbitrem w Grodzisku

Polski Związek Piłki Nożnej wyznaczył Mariusza Podgórskiego z Wrocławia na sędziego sobotniego spotkania 8. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski a Górnikiem Zabrze. Mecz rozpocznie się o godz. 18:00. PZPN zastrzega sobie możliwość dokonania zmian w obsadzie sędziowskiej.

Powołania dla Pawelca, Dancha i Jarki

Trzej piłkarze Górnika: Mariusz Pawelec, Adam Danch i Dawid Jarka zostali powołani na konsultację szkoleniową dla reprezentacji Polski U-21, która w dniach 08.10 - 16.10.2007 r. odbędzie się w Ciechocinku.
W ramach konsultacji zostaną rozegrane dwa mecze eliminacyjne do Młodzieżowych Mistrzostw Europy U-21. Pierwsze spotkanie z Hiszpanią odbędzie się 12 października we Włocławku, a drugie 16 października w Toruniu o godzinie 15:15 z Rosją.

PseudoDerby Śląska dla Górnika

Górnik Zabrze po golu Dawida Jarki pokonał w meczu 8. kolejki Orange Ekstraklasy, derbach Śląska, Odrę Wodzisław Śląski 1:0 (0:0).
Na pewno przed meczem trener gospodarzy Ryszard Wieczorek miał wiele do powiedzenia swoim piłkarzom o rywalu. Był przecież zawodnikiem, a potem szkoleniowcem Odry. Co prawda jeden z byłych prezesów Górnika uważał, że mecze z Odrą to żadne derby, to jednak kibice w sobotę dopisali, a sytuacjami podbramkowymi możnaby obdzielić kilka innych spotkań.

Obrońcy obu zespołów popełniali błędy, napastnikom z kolei brakowało albo szczęścia albo umiejętności. Przynajmniej dwa gole dla gospodarzy mógł zdobyć w pierwszej połowie Jarka, gdyby wykorzystał sytuację sam na sam. Dla Odry trafić powinien Grzegorzewski. Po błędzie Hajty w 5. minucie miał przed sobą tylko bramkarza, któremu praktycznie podał piłkę.

Tę serię niewykorzystanych okazji kontynuował po przerwie Zahorski. Spudłował w idealnej sytuacji, a za chwilę po jego strzale głową z bliska interweniował Pilarz. Zapewne zaniepokojony słabą skutecznością kolegĂłw był zabrzański bramkarz Peskovic. Kilka dni wcześniej urodziła mu się cĂłrka i miał prawo oczekiwać “kołyski” po zdobyciu gola. Zamiast tego w 64. minucie uratował gospodarzy od straty bramki, broniąc strzał niepilnowanego Nowackiego. Tę niemoc strzelecką przerwał w 69. minucie Jarka z bliska pokonując Pilarza. I wreszcie była okazja do fetowania narodzin małej Amelki. W odpowiedzi do pustej bramki nie trafił Grzegorzewski, jeden z największych pechowcĂłw meczu, ktĂłremu niewykorzystane okazje spędzić powinny sen z powiek.

Do końca spotkania sporo na boisku było walki i nerwĂłw. Goście spieszyli się, by odrobić straty, zabrzanie wyprowadzali kontrataki. Wynik jednak nie uległ zmianie. “Chyba takie horrory, jakie przeĹźywaliśmy w ubiegłym sezonie, juĹź nas nie dotkną. Idzie ku lepszemu” - cieszył się po końcowym gwizdku były świetny piłkarz zabrzan Stanisław Oślizło.

Po meczu powiedzieli:

Trener Odry, Mariusz Kuras: “Polegliśmy dziś w Zabrzu po dobrym meczu. Jedziemy do domu z podniesionym czołem, ale… bez punktĂłw. Kiedy nie wykorzystuje się na początku dobrych okazji, trudno potem wygrać, grając z tak dobrze poukładanym zespołem jak GĂłrnik. Widowisko było fajne, powody do radości ma jednak trener gospodarzy”.

Trener GĂłrnika, Ryszard Wieczorek: “Mecz, jak na derby przystało, był emocjonującym widowiskiem. Kibice obejrzeli wiele sytuacji pod bramkami. My Ĺşle weszliśmy w mecz. Nie wiem, czy to wina słonecznej pogody, czy pewności siebie. W pierwszym kwadransie mogliśmy stracić gola, ale potem graliśmy juĹź konsekwentnie”.

Górnik Zabrze - Odra Wodzisław 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Dawid Jarka (69).
Żółte kartki: Jakub Grzegorzewski, Bartosz Iwan.
Sędzia: Piotr Pielak (Warszawa).
WidzĂłw 13 000.

Górnik Zabrze: Boris Peskovic - Sławomir Jarczyk, Tomasz Hajto, Maris Smirnovs, Tadas Papeckys - Konrad Gołoś (60. Piotr Malinowski), Piotr Gierczak (84. Adam Danch), Jerzy Brzęczek, Piotr Madejski (60. Marius Kizys) - Tomasz Zahorski, Dawid Jarka.

Odra Wodzisław Śl.: Krzysztof Pilarz - Marcin Kokoszka, Dariusz Dudek (19. Bartosz Hinc), Jacek Kowalczyk, Sławomir Szary - Damian Seweryn (62. Arkadiusz Aleksander), Marcin Malinowski, Marcin Nowacki (80. Bartosz Iwan), Jakub Biskup - Jan Woś, Jakub Grzegorzewski.

Przed meczem GĂłrnik - Odra

Kibice Górnika Zabrze na pewno nie mogą się nudzić. Jeszcze nie przestali dyskutować o meczu ich zespołu z Polonią Bytom (4:0), a już jutro czekają ich kolejne derby, tym razem z Odrą Wodzisław. Na Roosevelta rozpoczęto sprzedaż biletów i wiele wskazuje na to, że piłkarze znów mogą liczyć na doping kompletu widzów.

– To ostatnio tradycja, że bilety na nasze mecze sprzedają się jak świeże bułeczki, tym razem powinno być podobnie. Dobre wyniki zespołu zawsze działają jak dodatkowy magnes, a derby jeszcze potęgują to „przyciąganie” – mówi dyrektor Górnika d. s. marketingu, Krzysztof Maj.

Swoją obecność w Zabrzu zapowiadają też kibice Odry, którzy, po raz pierwszy w historii, przyjadą specjalnym bezpłatnym pociągiem. Klub z Bogumińskiej nie wykorzysta jednak nawet limitu przewidzianego w regulaminie, czyli 5 procent pojemności stadionu. – Odra poprosiła nas o niespełna 400 biletów – przyznają pracownicy Górnika.

W sobotę zapowiada się więc znakomite widowisko, tym bardziej, że oba śląskie zespoły w swoich ostatnich występach świetnie spisały się w meczach z Wisłą Kraków: wodzisławianie zremisowali z nią w lidze, a zabrzanie pokonali w Pucharze Ekstraklasy. W tym ostatnim spotkaniu sędzia odesłał na trybuny trenera Ryszarda Wieczorka, który obecnie pracuje w Zabrzu, ale przez wiele lat kojarzony był głównie z Odrą.

Wieczorek: Mam bardzo pozytywny ból głowy

- Byłem ciekaw jak wypadniemy na tle Wisły kilka dni później niż Odra. Zgodzę się, że zagrała nieco słabszym składem, ale my wygraliśmy – twierdzi trener zabrzan Ryszard Wieczorek.

» Pamięta pan te słynne „ciszynki” Rockiego na Roosevelta?

- Tego się nie da zapomnieć, choć minęło sporo czasu. Zaczynałem pracę w Odrze, wygrana 3-1 na Górniku to było coś. W klubie i drużynie panowała kapitalna atmosfera, mieliśmy wielką radość z tego co robiliśmy. Podobnie jest teraz w Zabrzu. To rzecz niezwykle ważna, tylko nie można w takim wzajemnym głaskaniu się i poluzowaniu zajść za daleko. Dziś, po kilku latach jestem o to mądrzejszy. Po prostu w jedzeniu trzeba zachować umiar, wiedzieć gdzie są granice i mieć w sobie sporo pokory.

» Odra dwa razy przyjechała do Kielc i wygrała. Nie wierzę, że to nie były dla pana mecze prestiżowe.

- Pierwszy tak. Awansowaliśmy z Koroną do ligi, była druga kolejka i oczywiście, że zależało mi na dobrym wyniku. Wtedy byłem krótko po odejściu z Odry. Byliśmy lepsi, Marek Szyndrowski strzelił jednak samobójczą bramkę i stało się. Trudno bym nie miał sentymentu do klubu, w którym spędziłem połowę życia.

» Odra nie tak dawno obchodziła 85-lecie istnienia. Piękny jubileusz.

- Dobrze, Ĺźe pan to poruszył, bo mnie nie było zręcznie. Było mi naprawdę smutno i przykro, Ĺźe mnie na ten jubileusz nie zaproszono. Ze strony klubu spotkał mnie spory zawĂłd, a zaleĹźało mi głównie na spotkaniu oldbojĂłw, często kolegĂłw z boiska, chciałem jeszcze raz z nimi zagrać. Zapomniano o mnie, a w meczu grały osoby, ktĂłre koszulki Odry nie załoĹźyły nigdy. Taka była decyzja zarządu z prezesem Sochą. Jestem przekonany, Ĺźe prezes Serwotka czegoś takiego by nie zrobił. Miałem w Ĺźyciu kilka operacji, sporo zdrowia straciłem właśnie w Odrze… Po prostu Ĺźal.

» Utrzymuje pan do dziś kontakty z kimś z byłych graczy Odry?

- Bliskich z nikim. Nie mam praktycznie czasu dla rodziny, tyle czasu pochłania praca. Z racji gry w lidze najczęściej spotykamy się z Marcinem Malinowskim i Jankiem Wosiem. Oczywiście zawsze znajdziemy czas, by porozmawiać.

» Trzy wspomnienia z czasu spędzonego w Odrze?

- Tylko trzy! Moment, kiedy prezes Serwotka namĂłwił mnie do powrotu z Niemiec i gry w drugiej lidze. Potem był awans, gra z trenerem Bochynkiem w pucharach. Wszystko było dla klubu pierwsze. Pamiętam debiut w lidze i dwa gole strzelone Piotrowi Wojdydze, ktĂłry teraz ze mną pracuje. Debiut trenerski i wygrana z GKS, wspominana juĹź wygrana w Zabrzu… Długo mĂłgłbym mĂłwić.

» Wróćmy do dnia dzisiejszego. Odra trochę pana „postraszyła” remisując z Wisłą?

- Szczególnie po przerwie zagrała dobry mecz. Dlatego byłem ciekaw jak my wypadniemy na tle Wisły kilka dni później. Zgodzę się, że zagrała nieco słabszym składem, ale wygraliśmy. Dziś Wisła nie gra tak dobrze jak miesiąc temu, kiedy ograła nas w lidze.

» Jak Odra może zagrać w Zabrzu?

- MoĹźe zagrać dobrze. PrzecieĹź podobna grupa ludzi wiosną grała w naszej lidze świetną piłkę. Znam ten zespół dobrze, wiemy jakie są ich dobre i słabe strony. Myślę, Ĺźe niczym specjalnym nie mogą nas zaskoczyć, choć na pewno dostali po remisie z Wisłą “pozytywnego” kopa. Na pewno zagramy z zespołem lepszym od Polonii. Piłkarze to wiedzą.

» Pan miał w minionym tygodniu jakieś dylematy personalne?

- Wraca Tomek Hajto, wraca Mariusz Pawelec… Ten drugi grał w „młodzieşówce” i nie wypadł najlepiej. Nie trenował z nami blisko 3 tygodnie. W Krakowie pokazał jednak, Ĺźe wraca do formy. Wiemy co chcemy grać, skład w głowie mam. Powiem szczerze, Ĺźe większy dylemat będę miał podając piłkarzom meczową… osiemnastkę. Piłkarze, ktĂłrzy miesiąc temu jeszcze odstawali, dziś są bardzo blisko pierwszej jedenastki, przez co mam bardzo pozytywny bĂłl głowy. Teraz kilku z nich będę musiał powiedzieć, Ĺźe mają siąść na trybunie. Grałem w piłkę i wiem, Ĺźe trudno zaakceptować to bezboleśnie.

 


Magazyn Górnik

Miesięcznik będzie zawierał 36 stron całkowicie „trójkolorowych". Ciekawe wywiady, interesujące artykuły, profesjonalne zdjęcia, konkursy, wybory Miss Górnika, strony tworzone przez zabrzańskich kibiców i wiele innych ciekawych propozycji będzie zdecydowanie mocną stroną „Górnika". Za jedyne 4 zł najlepsza dawka informacji o Górniku co miesiąc trafi do rąk kibiców.

Wspomóż Klub

Jesteś fanem "Górnika Zabrze" ? Z nową kartą Dominet Banku Mastercard Standard "Górnik Zabrze" zadbasz o rozwój swojego klubu. Część dochodów uzyskanych z transakcji bezgotówkowych dokonanych za pośrednictwem  karty, Dominet Bank przekaże Twojej ulubionej drużynie.

więcej tutaj



 

 
 
   


Copyright © 2006 - Górnik Zabrze Fan Club Tarnowskie Góry - All Rights Reserved