Kadra: zdenerwowany Zahorski strzela gole

Tomasz Zahorski z Górnika, którego powołanie do reprezentacji wywołało kontrowersje, strzelił we wtorek dwie bramki podczas gierki ośmiu na ośmiu na placu mniejszym niż połowa boiska. Trwała 2 x 8 min. Walka była ostra. Gdy Marek Saganowski i Łukasz Garguła w walce o piłkę chwycili się za koszulki, aż zatrzeszczały w szwach. - Very good! Very good! - wydzierał się selekcjoner.
Lepsza była drużyna Saganowskiego, ale to nie napastnik Southampton, który walczy o miejsce w podstawowej jedenastce na Kazachstan, był jej bohaterem. Dwie pierwsze bramki strzelił Tomasz Zahorski z Górnika Zabrze (jego drużyna wygrała 6:2) - debiutant w reprezentacji, którego powołanie wprawiło kibiców w osłupienie. - Ciągle tu słyszę nazwiska Jarki i Brożka, którzy ponoć zasługują na powołanie bardziej niż ja. Jeśli trener chciałby mieć ich tutaj, to by ich miał. Ale powołał mnie - denerwował się Zahorski. - Gdy zobaczyłem powołanie, zareagowałem zaskoczeniem pomieszanym ze szczęściem. Teraz chcę zagrać choćby w towarzyskim meczu z Węgrami. Kapitan reprezentacji Maciej Żurawski ocenił: - Trener dobrze dobiera te powołania. Przyjeżdżają nowe twarze i widać, że nie mają żadnych zahamowań.
Zadowolony był Beenhakker: - Mam grupę głodnych, ambitnych piłkarzy, którzy chcą być w reprezentacji. To cudownie widzieć Zahorskiego i Gołosia. Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazali dziś rano. Są piłkarzami na reprezentacyjnym poziomie.

Leo Beenhakker mówił również we Wronkach o piłkarzach, których nie ma na zgrupowaniu, a zdaniem niektórych dziennikarzy powinni być:

- Dawid Jarka? Obserwujemy go jak każdego wyróżniającego się zawodnika. Ale proszę zauważyć różnicę między Jagiellonią Białystok i Finlandią albo Zagłębiem Sosnowcem i Portugalią. Nie kwestionuję poziomu polskiej ligi, ale kto ma trochę pojęcia o piłce, widzi zasadniczą różnicę między nią a futbolem międzynarodowym. My szukamy takich piłkarzy, którzy są w stanie w ciągu dwóch czy trzech dni na zgrupowaniu zrobić wielki krok do międzynarodowej piłki. Kiedy pierwszy raz powoływałem Błaszczykowskiego, Matusiaka, Bronowickiego czy Gargułę, to ich umiejętności nie były na reprezentacyjnym poziomie. Ale szybko zrobili krok w kierunku wielkiej piłki.

Widziałem ostatnio Marka Zieńczuka, Marcina Zająca, Dawida Jarkę, Marcina Mięciela, tego gościa z Arminii [Artura Wichniarka] i jeszcze raz pytam: Jak wiele oni jeszcze mogą z siebie dać? Widziałem Jarkę w meczu z Groclinem. Nie strzelił goli. I teraz po czterech bramkach miałbym go powołać? To nie mój sposób myślenia. Uwierzcie mi, bo jeśli ktoś jest zainteresowany sukcesem kadry, to na pewno ja. Jeśli zobaczę kogokolwiek, kto jest w stanie pomóc tej drużynie, powołam go - przecież nie jestem głupi. Bądźmy rozsądni - bo na razie jest tak, że po każdej kolejce ligowej jestem nawoływany, by powołać innego zawodnika. W ostatniej kolejce 17 piłkarzy strzeliło gole, mam ich wszystkich wziąć do kadry? A Jarka bez wątpienia ma talent i przyszłość w zespole narodowym.

Na podstawie: Gazeta Wyborcza

No Comments yet

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Formularz komentarzy jest już niestety niedostępny.

 


Magazyn Górnik

Miesięcznik będzie zawierał 36 stron całkowicie „trójkolorowych". Ciekawe wywiady, interesujące artykuły, profesjonalne zdjęcia, konkursy, wybory Miss Górnika, strony tworzone przez zabrzańskich kibiców i wiele innych ciekawych propozycji będzie zdecydowanie mocną stroną „Górnika". Za jedyne 4 zł najlepsza dawka informacji o Górniku co miesiąc trafi do rąk kibiców.

Wspomóż Klub

Jesteś fanem "Górnika Zabrze" ? Z nową kartą Dominet Banku Mastercard Standard "Górnik Zabrze" zadbasz o rozwój swojego klubu. Część dochodów uzyskanych z transakcji bezgotówkowych dokonanych za pośrednictwem  karty, Dominet Bank przekaże Twojej ulubionej drużynie.

więcej tutaj



 

 
 
   


Copyright © 2006 - Górnik Zabrze Fan Club Tarnowskie Góry - All Rights Reserved