Górnik wygrał w Łodzi!

W meczu 11. kolejki Orange Ekstraklasy Górniki Zabrze pokonał w Łodzi ŁKS 1:0 (1:0). Dła łodzian to juz szósta porażka w sezonie, Górnik zaś wygrał szósty mecz i zbliżył się czołówki.

Na stadion ŁKS w sobotę powrócił Tomasz Hajto. Były reprezentant Polski w poprzednim sezonie reprezentował barwy ŁKS, a w letniej przerwie przeniósł się do Górnika. Na pojedynki z Hajto szykował się zwłaszcza Łukasz Madej, który wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie przepada za obrońcą Górnika.

Goście szybko zdobyli bramkę. W 7 min. ełkaesiacy nie upilnowali Tomasza Zahorskiego i napastnik, powołany ostatnio do kadry Leo Beenhakkera, znalazł się sam na sam z Bogusławem Wyparło. Po chwili cieszył się z trafienia.

Zabrzanie grali bardzo rozważnie. Przede wszystkim szanowali piłkę i nie pozwalali ełkaesiakom przejąć inicjatywy.

Piłkarze ŁKS nie potrafili stworzyć dobrych okazji do pokonania Borisa Peskovica. Próbowali strzałów z dalszej odległości, ale słowacki bramkarz Górnika grał w sobotę bardzo dobrze.

W przerwie kibicom przypomniano o meczu ŁKS z Górnikiem z 1957 roku o Puchar Polski i zaprezentowano trofeum, które wywalczyli wówczas ełkaesiacy. W obecności 20 tys. widzów ŁKS pokonał wtedy zabrzan 2:1.

Pomeczowe wypowiedzi trenerĂłw:

Ryszard Wieczorek (trener GĂłrnika): Mecz z ŁKS wygraliśmy dość pewnie. Wpływ na to miało wiele wcześniejszych czynnikĂłw. Chodzi mi o to, Ĺźe w poprzednich spotkaniach prezentowaliśmy dobrą formę, ktĂłra zaczyna się stabilizować na dość wysokim poziomie. W wielu momentach tego meczu udowodniliśmy to. Szybko strzelona bramka pomogła nam w uspokojeniu gry. Mam dużą satysfakcję z tego, Ĺźe gola strzelił Zahorski. Zagrał on dzisiaj bardzo dobrze. Bardzo długo utrzymywał się przy piłce. Był mocnym punktem zespołu. Najwidoczniej powołanie do reprezentacji dało mu niezłego “kopa”. Jestem zadowolony z mądrej gry mojej druĹźyny, bo pojedynki na tak trudnym terenie w Łodzi bardzo ciężko się rozgrywa.

Mirosław Jabłoński (trener Widzewa): Przegraliśmy kolejny mecz różnicą jednej bramki. Popełniliśmy bardzo duży błąd przy golu Górnika, lecz takie wpadki się zdarzają. Najbardziej martwi mnie to, że w kolejnym meczu nie potrafiliśmy pokonać bramkarza przeciwnika. Nasza siła w ofensywie jest słaba. Stwarzamy zbyt mało sytuacji, a gdy takowe już są, to nie umiemy ich wykorzystać. Boli mnie również to, że już przy prowadzeniu zabrzan 1:0 nie miałem na ławce rezerwowych piłkarza, który mógłby wspomóc ofensywę.

źródło: PAP

No Comments yet

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Formularz komentarzy jest już niestety niedostępny.

 


Magazyn Górnik

Miesięcznik będzie zawierał 36 stron całkowicie „trójkolorowych". Ciekawe wywiady, interesujące artykuły, profesjonalne zdjęcia, konkursy, wybory Miss Górnika, strony tworzone przez zabrzańskich kibiców i wiele innych ciekawych propozycji będzie zdecydowanie mocną stroną „Górnika". Za jedyne 4 zł najlepsza dawka informacji o Górniku co miesiąc trafi do rąk kibiców.

Wspomóż Klub

Jesteś fanem "Górnika Zabrze" ? Z nową kartą Dominet Banku Mastercard Standard "Górnik Zabrze" zadbasz o rozwój swojego klubu. Część dochodów uzyskanych z transakcji bezgotówkowych dokonanych za pośrednictwem  karty, Dominet Bank przekaże Twojej ulubionej drużynie.

więcej tutaj



 

 
 
   


Copyright © 2006 - Górnik Zabrze Fan Club Tarnowskie Góry - All Rights Reserved