Dawid Jarka w Grodzisku? Nierealne!

Z Grodziska docierają wieści, że od stycznia zawodnikiem Dyskobolii będzie Dawid Jarka! - Kompletne bzdury - solidarnie zaprzeczają zawodnik i prezes Górnika.
Jarka jest liderem klasyfikacji strzelców (10 goli) i objawieniem rozgrywek Orange Ekstraklasy. W ostatnich meczach grze Jarki przyglądają się menedżerowie z Polski i zagranicy. Pojawiła się informacja, że 20-latek po tej rundzie ma trafić do Groclinu Grodzisk!

Jarka stał się celem numer jeden Groclinu na najbliższy okres transferowy. Grodziski klub jest gotów sprzedać swojego najlepszego napastnika Adriana Sikorę, któremu zgodę na transfer obiecał niedawno prezes Groclinu Zbigniew Drzymała. Żąda on za swojego napastnika pół miliona euro (ok. 1,85 mln zł).

Ryszard Szuster, prezes Górnika Zabrze, jest mocno zdziwiony. - To kompletna bzdura. Dawid ma trzyipółletni kontrakt z Górnikiem i będzie nadal naszym zawodnikiem. Budujemy przyszłościowy zespół z myślą o sukcesach w kolejnych latach. Jak moglibyśmy więc sprzedawać czołowego zawodnika? - kręci głową z niedowierzaniem.

Zaskoczony jest też Jarka. - A to mnie pan zdziwił. Nie było takiego tematu i na pewno zostaję w Zabrzu - deklaruje strzelec wyborowy zabrzan.

W niedawnej rozmowie z “Gazetą” prezes Szuster zaznaczył, Ĺźe po tej rundzie moĹźe dojść do rozmĂłw z Jarką o podwyĹźszeniu jego kontraktu. Sam piłkarz takie rozmowy uzaleĹźnia od formy strzeleckiej. - Muszę utrzymać prowadzenie w klasyfikacji strzelcĂłw, potem pogadamy o ewentualnej podwyĹźce - dodaje.

źródło: Gazeta Wyborcza

Kibic GĂłrnika w szpitalu

Kibice GKS Bełchatów i przedstawiciel klubu odwiedzili kibica Górnika przebywającego w szpitalu wojewódzkim w Bełchatowie.
Wtorkowe spotkanie Pucharu Ekstraklasy GKS z Górnikiem Zabrze na długo zapamięta jeden z sympatyków zabrskiej drużyny, który podczas „rozgrzewki” w sektorze kibiców gości doznał złamania nogi. Od feralnego dnia zabrzanin przebywa w bełchatowskiej placówce, gdzie przeszedł skomplikowany zabieg.
Już na drugi dzień po tym nieszczęśliwym zdarzeniu, kibica odwiedzili sympatycy bełchatowskiego klubu przekazując drobny podarek i słowa otuchy. Z kolei w niedzielne popołudnie do szpitala udała się reprezentacja Stowarzyszenia Sympatyków GKS „Bełchatów”, by przekazać poszkodowanemu słodycze i napoje. W wizycie uczestniczył również Sebastian Sobczak z działu marketingu klubu, który podarował pacjentowi różne gadżety, w tym pluszowego mamuta.

Karnety wejściowe od piątku

Rozpoczyna się sprzedaż karnetów na rundę wiosenną sezonu 2007/08 - informuje oficjalna strona naszego klubu. Pierwsza partia - obejmująca wyłącznie karnety wejściowe - będzie dostępna od najbliższego piątku.
Karnety wejściowe będą kosztowały 100 złotych.

Zahorski wypunktował wicemistrza!

Górnik Zabrze pokonał GKS Bełchatów w wyjazdowym spotkaniu 13. kolejki Młodej Ekstraklasy. Zabrzanie zwyciężyli 3:0, a bramki strzelili Popiel (23.), Ruszkul (43.) i Wodecki (68.).

Skład Górnika: Górnik: Kuczera - Marciniak, Pazdan, Danch, Dębowski - Rucki (46. Stachowiak), Popiel (72. Gancarczyk), Bukalski (46. Malinowski), Kiżys (79. Krzysztoporski) - Ruszkul (46. Ambroziak), Wodecki (68. Maciejewski).

Żółte kartki: Słomian (GKS) - Pazdan, Popiel, Stachowiak (Górnik).

Tomasz Zahorski długo czekał na swoją pierwszą bramkę w tym sezonie, ale jak już zaczął strzelać, to robi to regularnie. Napastnik Górnika Zabrze trzeci mecz z rzędu wpisuje się na listę strzelców i zostaje bohaterem swojej drużyny.

Tym razem jego dwie bramki zapewniły gĂłrnikom wygraną nad wicemistrzem Polski. “On jest jak Maciej Ĺťurawski” - mĂłwił o nim Leo Beenhakker. Teraz Zahorski udowadnia, Ĺźe jego powołanie do kadry nie było przypadkiem. W końcĂłwce meczu opuszczał boisko przy gromkich brawach zabrzańskiej publiczności i niemałej satysfakcji. W Bełchatowie mogą sobie pluć w brodę, Ĺźe piłkarz, ktĂłry kiedyś został uznany za zbyt słabego do gry GKS pozbawił ich zdobyczy punktowej i zepchnął w odmety dolnej części tabeli.

Prezes GĂłrnika Ryszard Szuster mĂłwił, Ĺźe mecz z GKS to pojedynek z gatunku tych, ktĂłre “trzeba wygrać”. Mimo późnej pory, transmisji telewizyjnej i “średniej” - z punktu widzenia kibica - pogody, na trybunach zasiadło sporo osĂłb, liczących na obejrzenie zwycięskiego w wykonaniu zabrzan spotkania.

W pierwszej połowie sympatycy gospodarzy długo mieli niewiele powodów do zadowolenia. Grę prowadził GKS. To goście częściej byli w posiadaniu piłki, tyle, że najgroźniejszą sytuację pomógł im stworzyć w 31. minucie zabrzański obrońca Pawelec. Podał zbyt lekko do własnego bramkarza sprawiając prezent Ujkowi. Napastnik Bełchatowa nie zdołał jednak precyzyjnie strzelić.

GĂłrnik przyjął postawę wyczekującą i … opłaciło się. W 38. minucie Brzęczek z rzutu wolnego posłał piłkę w pole karne rywali, najwyĹźej wyskoczył do niej Zahorski i było 1:0. Przed przerwą jeszcze kilka razy pod bełchatowską bramką zrobiło się “gorąco”.

Zaraz po przerwie wyproszony został z boiska dyskutujący z sędzią napastnik gości Ujek, co zaostrzyło jeszcze apetyty zabrzan. Wypracowali kilka dobrych sytuacji, ale i goście nie zamierzali się - mimo osłabienia - tylko bronić. Jak się okazało piątek był szczęśliwy dla Zahorskiego. Kwadrans przed końcem spotkania zdecydował się na rajd środkiem boiska, nie dał sobie odebrać piłki i uderzeniem z 16. metrów zmusił do kapitulacji Sapelę.

O pechu może mówić z kolei kontuzjowany obrońca GKS Grodzicki, który w 83. minucie na noszach opuścił boisko. Honorowego gola dla gości mógł zdobyć w końcówce Jarzębowski. Po jego strzale z obrotu w zamieszaniu podbramkowym piłka przeszła obok słupka.

Górnik wygrał szósty z kolei mecz w lidze na własnym stadionie.

Pomeczowe wypowiedzi trenerĂłw:

Trener GKS, Orest Lenczyk: - W pierwszej połowie grał wicemistrz Polski. Nie spodziewałem się kabaretowego występu jednego aktora dwie minuty po przerwie, który osłabił zespół, kiedy karty były jeszcze na stole. Górnik był na fali, grał na swoim stadionie i mecz dla Bełchatowa się skończył. Drugi gol Zahorskiego odebrał nam szanse na korzystny wynik. Naszym problemem jest to, że nie strzelamy bramek.

Trener GĂłrnika, Ryszard Wieczorek: - Bardzo koncentrowaliśmy się przed tym meczem. Na własnym stadionie nieĹşle nam szło, rywal był z “gĂłrnej półki”. Pisało się, Ĺźe z faworytami sobie nie radzimy. To miało wpływ na początek meczu, ktĂłry mi się nie podobał. Dziś nie robiliśmy takich błędĂłw jak ostatnio w Kielcach. Większa była dyscyplina taktyczna.

Pokonać wicemistrza!

Po dość pechowej poraĹźce w Kielcach, gdzie piłkarze GĂłrnika zaprezentowali całkiem niezłą grę, nadchodzi kolejna okazja by sprawdzić się z teoretycznie lepszą druĹźyną. Tutaj praktyka zaprzecza teorii, gdyĹź zeszłoroczny wicemistrz Polski, GKS BełchatĂłw to cień druĹźyny z poprzedniego sezonu. Obecnie druĹźyna środka tabeli, skłócona między sobą… a takie sytuacje, GĂłrnik musi wykorzystywać.

Obie druĹźyny nie tak dawno spotkały się w ramach Pucharu Ekstraklasy, gdzie GĂłrnik wygrał skromnie 1:0 po bramce Tomasza Moskala. I choć był to pojedynek “rezerw”, to zapewne dał on do myślenia trenerowi Ryszardowi Wieczorkowi, czego ma się spodziewać w piątkowym meczu.

Jeszcze przed sezonem GKS BełchatĂłw był uznawany za kandydata do miejsca na podium, teraz celem tej druĹźyny jest zbudowanie kolektywu. Kibice, trenerzy, dziennikarze są zgodni, co do tego, Ĺźe bełchatowianie w niczym nie przypominają klubu, ktĂłry w maju zeszłego roku o mały włos nie został mistrzem Polski. Mało tego, chodzą pogłoski o zwolnieniu “ojca sukcesu”, czyli Oresta Lenczyka. GĂłrnik takie problemy ma dawno za sobą, więc piłkarze mogą skupić się wyłącznie na zdobywaniu kolejnych punktĂłw.

“GĂłrnicy” od pięciu spotkań nie zaznali poraĹźki na własnym terenie, zaś ekipa GKS-u w tym sezonie ani razu nie wygrała na boisku przeciwnika, przegrywając raz i 4 razy remisując. Faworytem tego spotkania są więc gospodarze. Nikt sobie nie wyobraĹźa innego wyniku niĹź zwycięstwo GĂłrnika. Bełchatowianie zagrają w najsilniejszym składzie, a w GĂłrniku raczej próşno doszukiwać się zmian. Choć jedną niewiadomą moĹźe być Tomasz Moskal, ktĂłry po meczu w PE (bramka z Bełchatowem) oraz po dobrym spotkaniu w Kielcach (asysta przy golu Zahorskiego) moĹźe wskoczyć do pierwszej “11″.

Mecz ten zapowiada się bardzo emocjonująco. Z jednej strony podrażniona ambicja zabrzan po meczu z Koroną, z drugiej strony drużyna, która chce udowodnić, że nie jest z góry na straconej pozycji. Emocji nie zabraknie, więc wszystkich chętnych zapraszamy na stadion przy ul. Roosevelta, a tych którzy z różnych powodów przyjść nie mogą informujemy, że bezpośrednią relację z tego spotkania przeprowadzi stacja Canal+.

 


Magazyn Górnik

Miesięcznik będzie zawierał 36 stron całkowicie „trójkolorowych". Ciekawe wywiady, interesujące artykuły, profesjonalne zdjęcia, konkursy, wybory Miss Górnika, strony tworzone przez zabrzańskich kibiców i wiele innych ciekawych propozycji będzie zdecydowanie mocną stroną „Górnika". Za jedyne 4 zł najlepsza dawka informacji o Górniku co miesiąc trafi do rąk kibiców.

Wspomóż Klub

Jesteś fanem "Górnika Zabrze" ? Z nową kartą Dominet Banku Mastercard Standard "Górnik Zabrze" zadbasz o rozwój swojego klubu. Część dochodów uzyskanych z transakcji bezgotówkowych dokonanych za pośrednictwem  karty, Dominet Bank przekaże Twojej ulubionej drużynie.

więcej tutaj



 

 
 
   


Copyright © 2006 - Górnik Zabrze Fan Club Tarnowskie Góry - All Rights Reserved