Inne oblicze Kasperczaka

Henryk Kasperczak nie zamierza ściągać do Górnika Zabrze piłkarskich weteranów. Nowy szkoleniowiec zabrzan zapowiada promowanie młodych zawodników. Jak zamierza zrealizować cel? - Krok po kroku - opowiada na łamach “Przeglądu Sportowego”.

Gdy pracował w Wiśle Kraków, wydawał się niedostępny, zamknięty w sobie i przekonany o własnej nieomylności. Pod Wawelem utrwalił się obraz Henryka Kasperczaka, który nie przepada za pracą z młodymi, lubi mieć w kadrze zawodników gotowych do gry w lidze, interesuje się głównie pierwszą jedenastką, w nosie mając zaplecze, i chce mieć na podorędziu kilka milionów złotych do wydania. Najlepiej na piłkarzy, których nie zna nikt inny poza nim samym. Kto dziś pamięta takich grajków, jak Wyn Bellote czy Lantame Ouadja. A właśnie za takie wynalazki był Henri na Reymonta krytykowany.

Pierwsze chwile w Górniku Zabrze burzą jednak wizerunek Kasperczaka, który wcześniej znaliśmy. “Piękny sześćdziesięcioletni”, jak nazwali go działacze na Roosevelta, pokazał się jako człowiek, który patrzy na futbol szeroko otwartymi oczami. Nie interesuje go doraźne łatanie dziur w składzie poprzez sprowadzanie weteranów.

- Czy przyjdą Tomek Frankowski i Kamil Kosowski? Wolę namówić do grania w Górniku młode talenty z okolicznych klubów. Wcześniej, jak przyjeżdżałem do Zabrza, to często oglądałem mecze Stali. Tam gra mój bratanek, tam jest kilku zdolnych chłopaków. W ogóle w Polsce jest wielu dobrych piłkarzy, tylko trzeba ich umieć znaleźć - mówi Kasperczak językiem, którym nie tak dawno raczył nas trener kadry Leo Beenahkker. Można zresztą odnieść wrażenie, że “Kasper” i Leo to pokrewne dusze.

- Będziemy szli do przodu krok po kroku - powtarza Kasperczak jedną z ulubionych sentencji Holendra.

źródło: Przegląd Sportowy

Zahorski: trening przyjemny, bo z piłkami

- Myślę, że każdemu z nas podobały się zajęcia z nowym trenerem - mówi piłkarz Górnika o pierwszym treningu z Henrykiem Kasperczakiem.
? Jakie wrażenia po pierwszym treningu u Kasperczaka?
Tomasz Zahorski: Bardzo fajne. To były bardzo ciekawe zajęcia. Trenowaliśmy na wysokim tętnie, to była praca tlenowa, ale przyjemna bo z piłkami. Myślę, że każdemu z nas się to podobało. Każdy z trenerów ma oczywiście swoją szkołę. Takiego treningu jak dziś, nigdy nie mieliśmy u Ryszarda Wieczorka czy Marcina Bochynka.

? Wygląda na to, że gra z pierwszej piłki będzie wkrótce Waszą największą bronią.
- Widać, że trener kładzie nacisk na podania i strzały z pierwszej piłki. Chyba właśnie pod tym kątem będziemy teraz trenowali. Takie ćwiczenia pozostają w głowie i potem przekładają się na automatyzm zachowań na boisku.

? W Górniku rozpoczyna się od nowa rywalizacja o miejsce w składzie?
- Zawsze tak jest, że jak przychodzi nowy trener, to każdy ma u niego czystą kartkę i chce koniecznie udowodnić swoją przydatność. Taka zmiana bardzo mobilizuje nas, piłkarzy.

? Może to właśnie nowy trener pomoże Panu odzyskać blask z zeszłego sezonu?
- Zależałoby mi na tym. Szczególnie chciałbym w końcu odzyskać formę strzelecką, jaką jeszcze niedawno prezentowałem.

źródło: Gazeta Wyborcza

Bilety na Śląski Klasyk sprzedają się znakomicie

Zainteresowanie meczem II rundy Pucharu Polski GKS-u Katowice z Górnikiem Zabrze jest bardzo duże - informuje “Gazeta Wyborcza”.
Do tej pory sprzedano w Katowicach już kilka tysięcy biletów. Na derbowy pojedynek zapraszamy również kibiców Górnika. Całkowity koszt wyjazdu to 25 zł łącznie z biletem. Zapisywać można się w sklepie kibica na stadionie przy Roosevelta.

Jarka wypożyczony

Napastnik Górnika Zabrze, Dawid Jarka został na rok wypożyczony do Łódzkiego Klubu Sportowego.
20-letni piłkarz grał w Górniku od sezonu 2006/2007. Wcześniej był w kadrze greckiego AÉ Lárissas. W barwach klubu z Zabrza rozegrał 47 spotkań ligowych, w których zdobył 14 bramek.

Prezes Górnika: gramy o mistrza już w tym sezonie!

Grzegorz Bonin w koszulce Górnika, Stachursky mikrofon wręcza Tomaszowi Hajcie, a prezes Ryszard Szuster zapewnia, że o mistrzostwo drużyna z Zabrza może walczyć już w sezonie 2008/2009.
Na prezentacji Górnika Zabrze w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu zjawiło się dzisiaj wieczorem aż dwa tysiące kibiców. Jako pierwsi na scenie pojawili się prezydent miasta Małgorzata Mańka-Szulik, wiceprezes Allianz Polska Michael Mueller oraz szef Górnika Ryszard Szuster. Najciekawsze wieści miał ten ostatni: Grzegorz Bonin właśnie podpisał trzyletni kontrakt z Górnikiem, a Dawid Jarka na rok zostaje wypożyczony do ŁKS-u Łódź. Bonin pojawił się na scenie w koszulce z numerem 5. - Chcę ustabilizować swoją formę i grać z Górnikiem o jak najwyższe cele - zapewnił kibiców były pomocnik Korony Kielce. Z kolei prezes Szuster rozgrzał publiczność, gdy niespodziewanie odważnie zadeklarował: - Nic nie stoi na przeszkodzie, by Górnik grał o mistrza Polski już w tym sezonie!
Sama prezentacja wypadła nieźle, o zabawę dbał kapitan zespołu Jerzy Brzęczek. Wręczał kolegom koszulki i jednocześnie zaskakiwał ich pytaniami: “Fanki są ciekawe, czy Adam ma dziewczynę” (to do Dancha), albo celnymi uwagami: “Uderzenie z wolnego ma zbliżone do Piotra Jegora” (to o Dariuszu Kołodzieju).
W końcówce tempo siadło, bo organizatorzy zabawili się w głuchy telefon, próbując zadać pytanie piłkarzom z Peru i Brazylii (pytanie zadawał prowadzący, potem Brzęczek tłumaczył je menedżerowi piłkarzy po niemiecku, a później ten ostatni po portugalsku przekazywał je zawodnikom). Pytanie do Willyego Rivasa brzmiało: czy pamiętasz klęskę Peru z Polską w 1982 roku? Trudno powiedzieć, co po głuchym telefonie doszło do uszu Peruwiańczyka, na wszelki wypadek pokręcił głową, co kolejni tłumacze przekazali dalej…
Na koniec Stachursky miał zaprezentować tzw. hymn Górnika, który przed czterema laty sam skomponował (utwór obśmiał wtedy ówczesny szef Górnika Zbigniew Koźmiński). Piłkarzom rozdano kartki z tekstem, muzykę włączono z playbacku, a tymczasem znany piosenkarz wręczył mikrofon… Tomaszowi Hajcie, a sam… zszedł ze sceny, by porozmawiać z prezesem Górnika! Hajto, którego trudno zbić z pantałyku, tym razem wyglądał na rzeczywiście zdumionego…

źródło: Gazeta Wyborcza

 


Magazyn Górnik

Miesięcznik będzie zawierał 36 stron całkowicie „trójkolorowych". Ciekawe wywiady, interesujące artykuły, profesjonalne zdjęcia, konkursy, wybory Miss Górnika, strony tworzone przez zabrzańskich kibiców i wiele innych ciekawych propozycji będzie zdecydowanie mocną stroną „Górnika". Za jedyne 4 zł najlepsza dawka informacji o Górniku co miesiąc trafi do rąk kibiców.

Wspomóż Klub

Jesteś fanem "Górnika Zabrze" ? Z nową kartą Dominet Banku Mastercard Standard "Górnik Zabrze" zadbasz o rozwój swojego klubu. Część dochodów uzyskanych z transakcji bezgotówkowych dokonanych za pośrednictwem  karty, Dominet Bank przekaże Twojej ulubionej drużynie.

więcej tutaj



 

 
 
   


Copyright © 2006 - Górnik Zabrze Fan Club Tarnowskie Góry - All Rights Reserved